Głusk: Jerzy Omelczuk – artysta niezwykły


Urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym, ale choroba nie jest dla niego przeszkodą w rozwijaniu pasji, którą jest malarstwo. Jerzy Omelczuk – artysta malujący… ustami, w przyszłym tygodniu będzie gościem Centrum Kultury i Promocji Gminy Głusk w Dominowie. Spotkanie połączone z wernisażem i warsztatami malowania na szkle, odbędą się w środę 15 lutego o 17.00 w Bramie-Wieży w Dominowie.

Jerzy Omelczuk urodził się w 1957 roku w Siemiatyczach. Kiedy zaczął malować był jeszcze chłopcem. Usta zastąpiły mu ręce, a malarstwo stało się pewną formą terapii. Od ponad 20 lat Jerzy Omelczuk należy do stowarzyszenia, które zrzesza na całym świecie około 1200 osób z podobnym schorzeniem, z czego niespełna 30 pochodzi z Polski.

Pierwsze sukcesy zaczął osiągać już w wieku kilku lat. Jako 9-latek wziął udział w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym „Kim będę jak dorosnę?”. Namalował wtedy żołnierza i zdobył wyróżnienie. Potem powstały m.in. cykle „Poczet naszych opiekunów”, „Portrety koni”, „Poczet prezydentów polskich”, „Trylogia”, „Moja Wielkopolska” i wiele innych.

Jerzy Omelczuk przyznaje, że kocha to co robi, a malowanie jest dla niego celem, wyzwaniem i ucieczką od niepełnosprawności i ograniczeń. Jego zdaniem nie ma rzeczy niemożliwych, tylko trzeba wierzyć w siebie i swoje możliwości, a dotyczy to zarówno ludzi chorych, jak i zdrowych. Swoimi obrazami artysta przekonuje, że ludzie zdrowi nie powinni narzekać na swój los, tylko cieszyć się z życia.

Prace Jerzego Omelczuka były już pokazywane na kilkuset indywidualnych i zbiorowych wystawach w Polsce i poza jej granicami. O tym jak artysta pracuje będzie się można przekonać podczas środowego spotkania, a jego prace w Dominowie będzie można oglądać przez tydzień, czyli do 22 lutego.

(fot. facebook.com/jerzy-omelczuk)